23 września 2017

kup teraz

9 czerwca 1944 roku Armia Czerwona zaatakowała w Karelii, 23 czerwca ruszyła wielka ofensywa „Bagration” na Białorusi, w lipcu 1. Front Ukraiński wznowił ofensywę na Wołyniu, w sierpniu 2. i 3. Front Ukraiński uderzyły na Rumunię. Na wszystkich tych kierunkach walczyło po kilka pułków czołgów ciężkich uzbrojonych w wozy IS-122 (IS-2). Brały one udział zarówno w działaniach manewrowych armii pancernych, jak i wspierały w walce armie ogólnowojskowe, jako czołgi wsparcia piechoty. Starano się, aby każda z radzieckich armii pancernych dysponowała wówczas przynajmniej jednym pułkiem wozów IS, które albo podporządkowywano dowódcom korpusów pancernych, albo dysponował nimi bezpośrednio dowódca armii. W 2. Armii Pancernej, którą w czerwcu wycofano z Rumunii i przerzucono na Wołyń, w rejon Kowla, znajdował się 6. Pułk, a do tego otrzymała ona nowy 62. Samodzielny Gwardyjski Pułk Czołgów Ciężkich. Oba pułki przeszły wkrótce szlak bojowy przez Chełm, Lublin, Dęblin, Garwolin, aż pod Warszawę, gdzie wzięły udział w ciężkiej bitwie pancernej pod Okuniewem. Okazało się wówczas, że nawet ciężkie czołg IS mogą w miarę sprawnie przemieszczać się na duże odległości w ramach działań pościgowych, choć liczba towarzyszących temu awarii technicznych była znaczna, przez co po długim i wyczerpującym marszu często tylko połowa wozów była gotowa do natychmiastowej walki. Jak można przeczytać w jednym z meldunków dowódcy 62. Pułku:

Na podstawie rozkazu bojowego Nr 04 z 14.7.44 24.00 pułk wozami bojowymi zaczął organizować marsz trasą pojazdów kołowych. O [godz.] 15.00 15.7. pułk wyruszył jedną kolumną i o [godz.] 8.00 16.7.44 ześrodkował się  w zagajniku, 200 m na północ od Radomla. Podczas marszu odstały trzy wozy bojowe: jeden spalone główne sprzęgło, dwa wozy z połamanymi drążkami skrętnymi bezwładnościowego startera. […] O [godz.] 17.30 20.7.44 zgodnie z bojową dyspozycją Nr 8 z 19.7.44 czołgi pułku w ilości 20 sztuk wystąpiły z Radomla do rejonu ześrodkowania w Zamieście trasą pojazdów kołowych i o [godz.] 9.30 21.7.44 skoncentrowały się  w rejonie Zamieście w ilości 15 czołgów. Z przyczyn technicznych w drodze znajduje się sześć czołgów. Ogólna długość trasy 72 km pokonana w ciągu 15 godzin. Drogi trudne do pokonania – bagienny i piaszczysty grunt i przepełnione. W czasie marszu po osi Chełm – Lublin – Dęblin 62. Pułk pokonywał dziennie nawet 50-60 km, oczywiście bez kontaktu z nieprzyjacielem.

Do ciężkich walk doszło dopiero na podejściach do Warszawy, gdzie od 28 lipca pułk został zaangażowany w walki pod Siennicą i Pogorzelą nieopodal Mińska Mazowieckiego, w której Niemcy zorganizowali obronę przy użyciu Panter z 19. DPanc i dział samobieżnych Panzerjager IV z dywizji „Hermann Goering”. W toku ciężkich walk Pantery i działa samobieżne zdołały zniszczyć lub uszkodzić kilka czołgów pułku, same jednak także poniosły straty. Dowódca 62. Pułku tak lakonicznie opisał to starcie:

O [godz.] 21.30 28.7.44 szpica marszowa prowadziła ogień do Siennicy. Wzięto do niewoli dwóch żołnierzy npla [nieprzyjaciela], został rozminowany most (wyciągnięto 100 kg trotylu), zlikwidowano 8 żołnierzy npla. O [godz.] 22.30 pułk w składzie: 16 czołgów; 5 samochodów ześrodkował się w zagajniku [na] półn.-zach. [od] m. Kośminy.

O [godz.] 8.00 pułk otrzymał zadanie wyprzeć npla z Siennicy. Na przedzie nie ma własnych jednostek. Ostrzałem npl. został wyparty z Siennicy i wycofał się na zachód od m. Pogorzel. W rejonie Pogorzeli czołgi przystąpiły do walki z artylerią, czołgami i „Ferdynandami” npla [faktycznie Panterami i PzJg IV]. Ogniem naszych czołgów [zostało] zniszczonych:

Ferdynandów        – 4;

dział ppanc.           – 7;

gniazd cekaemów – 8;

do kompanii żołnierzy npla.

Zdobyto trofea:

ciągników              – 1;

samochodów osob. – 1;

motocykli               – 2.

Pułk poniósł straty:

zabitych – 3; rannych – 13; podpalonych i spalonych trzy czołgi JS-122; unieruchomiony jeden JS-122.

W walkach pokonano 6 km. W nocy z 30 na 31.7.44 npl. wycofał się na północny zachód, pozostawiając w Mińsku Mazowieckim osłonę.

Na początku sierpnia 62. Pułk walczył pod Okuniewem, odpierając ataki niemieckich jednostek pancernych. 4 sierpnia w dzienniku działań jednostki zapisano:

Npl w sile do 20 czołgów prowadził natarcie w rejonie wzg. 107,3. 4 czołgi „KW-122” [jak widać Rosjanie dość swobodnie podchodzili do nazwy swojego czołgu, raz nazywając go IS, innym razem IS-122, JS-122, czy właśnie KW-122] będące w zasadzce podjęły walkę. W rezultacie starcia zniszczono nplowi:

czołgów „Tygrys” 2 (poprawiono na 4);

unieszkodliwiono 1 (poprawiono na 2) czołg „Pantera”. Nasze straty: podpalony i spalony z trzema członkami załogi czołg gw. st. lej-ta Zawarzina.

Atak npla odparty.

Ostatecznie w dniach 21 lipca – 6 sierpnia 62. Pułk przebył ponad 500 km, tracąc w walkach bezpowrotnie cztery czołgi, ale z pozostałych tylko osiem nadawało się natychmiast do walki. Oddział pozostawał pod Warszawą w ramach 8. KPancGw z 2. APanc do końca lata, biorąc udział siłami do 12 sprawnych czołgów w szeregu ciężkich, choć zwycięskich walk z 5. DPanc SS „Wiking”. Do najkrwawszych doszło 19 sierpnia pod Krusze koło Tłuszcza, gdzie czołgi IS-122 zdołały wyeliminować ogniem na wprost kilka Panter i załamać niemiecki kontratak, a nawet zdobyć jedną Panterę w stanie sprawnym, pod Ludwinowem, gdzie zniszczono resztki I batalionu pancernego 5. DPanc SS, zabijając nawet jego dowódcę, a potem pod Radzyminem.

Zapraszamy do lektury trzeciego numeru Wozów Bojowych Świata – i poznania historii czołgu ciężkiego IS-2, któremu go poświęciliśmy.

> regulamin