21 sierpnia 2018

Czołg K2

Michał Nita

Pozostałe wyposażenie

Czołg jest także wyposażony w układ ochrony ABC oraz w układ przeciwpożarowy  obejmujący przedział załogowy i napędowy. Znajdującym się w butlach środkiem gaśniczym jest halon 1301. Oprócz tego czołg może być wyposażony w klimatyzację. Ponadto znajduje się w nim układ przeciwwybuchowy, obejmujący przedział załogowy. Czołg K2 może zostać wyposażony w silnik pomocniczy napędzający agregat prądotwórczy. W przypadku używania takiego dodatkowego silnika do wytwarzania prądu elektrycznego nie jest konieczne włączanie silnika głównego czołgu. Wartość napięcia prądu płynącego w instalacji elektrycznej wozu wynosi 24V.

Pokonywanie przeszkód wodnych

Czołg K2 jest w stanie forsować przeszkody wodne przejeżdżając po ich dnach. Maksymalna głębokość takich przeszkód nie może przekraczać 4 m. Czas przygotowania wozu do przeprawy trwa 30 minut. Przed wjazdem do wody wieża jest obracana w stronę tyłu kadłuba. W czasie jazdy po dnie dowódca czołgu przebywa ponad powierzchnią wody, w tubie powietrznej mocowanej nad jego stanowiskiem. Wówczas za pośrednictwem interkomu utrzymuje on łączność z prowadzącym czołg kierowcą. W razie potrzeby tuba, na szczycie której przebywa dowódca, może służyć również do ewakuacji załogi. Na stanowisku kierowcy znajduje się także wspomniany żyroskopowy wskaźnik kierunku. Jest on przeznaczony do wskazywania kierunku podczas jazdy pod wodą. Oprócz tego w czasie jazdy na lądzie przyrząd ten może służyć również do prowadzenia czołgu w warunkach ograniczonej widzialności. Po opuszczeniu przeszkody wodnej, sforsowanej po dnie, możliwe jest szybkie wejście czołgu do działań bojowych. Natomiast bez przygotowania czołg jest w stanie przejechać przez przeszkodę wodną, której głębokość nie przekracza 1,2 m. Prawdopodobnie silnym argumentem przemawiającym za umożliwieniem czołgom pokonywania przeszkód wodnych było położenie geograficzne Korei. W kraju tym występują bowiem liczne cieki i zbiorniki wodne.

Przewidywane modernizacje

Mimo, że czołg K2 jest wozem nowoczesnym, przedstawiciele firmy Rotem już myślą o jego modernizacjach. W najbliższym czasie na pewno będą prowadzone prace nad dalszym zwiększeniem ochrony wozu. W związku z tym w omawianym czołgu ma być zastosowane tzw. opancerzenie NERA. Jego cechą jest ograniczone rozprzestrzenianie się detonacji ładunku wybuchowego pancerza reaktywnego. Ograniczona objętość obszaru detonującego materiału wybuchowego skutkuje mniejszym zniszczeniem segmentów.

Wśród dostępnej amunicji przeznaczonej do armaty czołgu mają się znaleźć naboje KSTAM (Korean Smart Top Attack Munition), z pociskami rażącymi cele z górnej sfery. Będą one mogły być używane do strzelań do celów znajdujących się w odległości do 8 km od czołgu. Natomiast ich donośność minimalna ma wynosić 2 km. Możliwe, że zostaną również opracowane naboje z pociskami przeznaczonymi do strzelań do nisko lecących śmigłowców.

Być może w przyszłości do wykrywania lecących w kierunku czołgu pocisków kierowanych będą stosowane urządzenia termowizyjne, które wejdą w skład systemu aktywnej ochrony czołgu. W przyszłości żołnierze z załóg K2 mają też mieć możliwość współpracy z bezzałogowymi, kołowymi robotami rozpoznawczymi. Obrazy z kamer TV znajdujących się w tych urządzeniach mają być przekazywane do czołgów.

Z myślą o innych krajach

Pierwszym krajem, któremu proponowano zakup czołgów K2, była Turcja. Propozycję taką złożono Ankarze w 2007 roku, czyli wtedy, kiedy najnowszy koreański czołg był jeszcze prototypem. Tureccy wojskowi oraz przedstawiciele przemysłu przybyli do Korei w lutym  wspomnianego roku, a 2 marca specjalnie dla nich zademonstrowano prototypy przygotowywanego czołgu. Na zorganizowanej demonstracji przyszłościowych maszyn obecny był także Kim Jang-Soo, ówczesny minister obrony Korei. Koreańsko-tureckie spotkania, na których omawiano możliwości pozyskania przez Turcję czołgu K2, odbywały się między 6 a 10 marca 2007 roku. Jednakże jak powszechnie wiadomo, Turcja nie zdecydowała się na uzbrojenie swoich wojsk pancernych w czołgi K2. W kraju tym podjęto bowiem decyzję, że miejscowi specjaliści będą się szczególnie interesować pracami nad czołgiem K2 oraz zastosowanymi w nim rozwiązaniami konstrukcyjnymi, ale ma on być jedynie bazą dla opracowania rodzimej konstrukcji. Obecnie jest on znany pod nazwą Altay.

Swoim najnowszym czołgiem Koreańczycy będą próbowali zainteresować także siły zbrojne Peru. Zamierzają one nabyć nowe czołgi w ramach programu Proyecto Ugarte. Oprócz K2 wojskom peruwiańskim mają być oferowane m.in.: ukraińskie Opłoty, niemieckie Leopardy 2, rosyjskie T-90 czy… izraelskie Merkavy III lub nawet w wersji IV.   

Obecnie trudno jest powiedzieć czy jeszcze jakaś armia zostanie nabywcą czołgu K2. Być może siły zbrojne innych krajów przekonają się do jego zakupu po dłuższym czasie eksploatowania go przez koreańskie wojska pancerne.

Dane taktyczno-techniczne czołgu K2:          

  • masa – 55 ton
  • wymiary:
  • długość (z lufą armaty do przodu) – 10,80 m
  • długość kadłuba – około 8 metrów
  • szerokość – 3,6 m
  • wysokość – 2,5 m
  • prześwit – 0,45 m
  • załoga – 3 żołnierzy
  • uzbrojenie:
  • główne – armata kalibru 120 mm
  • dodatkowe – km kalibru 7,62 mm i wkm kalibru 12,7 mm
  • jednostka ognia armaty – 40 nabojów
  • jednostka napędowa – silnik wysokoprężny V-12 MTU MT883 o mocy (1500 KM)
  • współczynnik mocy jednostkowej – 19,85 kw/t (27 KM/t)
  • przyspieszenie – 32 km/h w ciągu 8 sekund
  • zasięg – 450 km
  • prędkość podczas jazdy po drodze – ponad 70 km/h
  • prędkość podczas jazdy w terenie – około 50 km/h
  • możliwości pokonywania przeszkód terenowych:
  • podjazd – 60 %
  • przechył boczny – 30 %
  • rów o szerokości – 2,74 m
  • ścianka pionowa o wysokości – 1 m 
> regulamin