22 października 2017

Tygrysy pod Kurskiem – analiza operacyjna

Eugeniusz Żygulski

Organizacja

W tym okresie nie istniała w Niemczech jasna i klarowna wizja wykorzystania ciężkich czołgów wsparcia. Już sama idea takich pojazdów stała w sprzeczności z koncepcją wojny manewrowej, której wdrożenie w życie dało Wehrmachtowi szereg zwycięstw w latach 1939-1941. Ciężki czołg wsparcia był raczej bronią przydatną piechocie, nie dywizjom szybkim (inna sprawa, że bardziej skuteczny we wsparciu piechoty byłby jednak ciężki czołg przełamania), choć akurat Tygrys swymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi nawiązywał do idei maszyny uniwersalnej w tej klasie czołgów. Stąd też niektórzy oficerowie wojsk pancernych oraz przedstawiciele OKH i OKW skłonni byli uważać nowy Panzer VI za czołg przydatny dla dywizji pancernych. Inni, w tym nowo mianowany Generalny Inspektor Wojsk Pancernych, Heinz Guderian, uważali taki pomysł za mało szczęśliwy. Podkreślali przy tym, że czołg ciężki, nawet w uniwersalnej odmianie wsparcia, a nie wyspecjalizowanej wersji przełamania (z haubicą dużego kalibru), z racji swych parametrów manewrowych i masy, nie będzie mógł skutecznie funkcjonować w ramach związków, w których dominującą rolę odgrywały czołgi wyraźnie szybsze, o większym zasięgu i znacznie lżejsze. Wozy Panzer III i Panzer IV, z racji wspomnianej niższej masy, do sprawnego pokonywania przeszkód wodnych potrzebowały mostów saperskich o nośności równej lub poniżej 30 ton, podczas gdy Tygrysy wymagały przepraw 60 tonowych. Czołgi średnie utrzymywały wyższe prędkości marszowe. Odmiennie przedstawiały się również zagadnienia logistyczne, w tym procedury ewakuacji maszyn uszkodzonych. Tygrysy odznaczały się ponadto znaczną paliwożernością. Dlatego czołgi ciężkie należało nadal grupować w oddziałach samodzielnych, wielkością nie przekraczających batalionu, góra pułku (jednostki te nazywano schwere Panzer-Abteilung, co można tłumaczyć jako „oddziały czołgów ciężkich”, jakkolwiek obecnie w Polsce dominuje mniej oddająca literę, ale równie dobrze sens, nazwa „bataliony czołgów ciężkich”, mimo że słowo „batalion” – niemiecki „Bataillon” – oryginalnie w ich nazwie nie występuje). Jak podkreślał Guderian, Panzer VI był czołgiem wsparcia przeznaczonym do walki w obszarze punktu ciężkości boju głównego, nie nadawał się natomiast do operacji samodzielnych w wymiarze operacyjnym. Czym innym było czasowe przydzielenie do dywizji pancernej jednostki czołgów ciężkich (podporządkowanie taktyczne), czym innym zaś włączenie jej w sztywną strukturę wielkiej jednostki zmechanizowanej. To dowódca korpusu bądź armii miał dysponować czołgami ciężkimi, przydzielając je akurat tym dywizjom, w pasie walki których przypadał punkt ciężkości starcia.

Wiosną i latem 1943 roku ów spór nad rolą i miejscem Panzer VI w Panzertruppen pozostawał sprawą otwartą, zaś Tygrysy funkcjonowały organizacyjnie zarówno w ramach samodzielnych batalionów czołgów ciężkich, jak też w ramach wybranych dywizji zmechanizowanych, w tym przypadku dywizji grenadierów pancernych. Zresztą na polu walki zanikała, ale wyłącznie w wymiarze taktycznym, również niezależność samodzielnych batalionów pancernych. Tygrysy przydzielano zarówno do dyspozycji dowódców dywizji pancernych, jak również dywizji piechoty, czasem dzieląc je na kompanie, a nawet plutony. Takie przypadki miały miejsce nagminnie w czasie kampanii przełomu 1942 i 1943 roku, zarówno w Afryce, jak i na froncie wschodnim. Przy czym, zgodnie z założeniami, rolę nadrzędną przy przydziale czołgów pełniło dowództwo armii lub korpusu, mogące elastycznie przesuwać jednostki czołgów ciężkich, traktując schwere Panzer-Abteilung jako oddziały odwodu wyższego dowództwa. Czasem też dowództwo batalionu podporządkowywano organom dowodzenia niższego szczebla – dowódcy dywizji lub pułku, ale była to przynależność wyłącznie okresowa. Podsumowując to zagadnienie, pierwsze miesiące użycia Tygrysów przyniosły od razu niepokojące tendencje taktyczne, polegające w skrócie na nadmiernym rozpraszaniu ich potencjału. Kierownictwo batalionu było sprowadzane do funkcji organu kwatermistrzowskiego lub redukowane w praktyce do poziomu dowództwa kompanii – poszczególne kompanie lub plutony walczyły w oderwaniu od siebie jako części składowe taktycznych grup bojowych różnego typu. W tej sytuacji rola Panzer VI na polu walki, mimo wielu spektakularnych potyczek z ich udziałem, miała charakter epizodyczny.

Ważnym krokiem powziętym na początku 1943 roku było natomiast stwierdzenie, że bataliony Panzer VI powinny być homogeniczne sprzętowo, a zatem zamiast mieszanych plutonów liniowych, po dwa Panzer VI i dwa Panzer III, i kompanii po cztery takie plutony plus pluton dowodzenia, też o składzie Panzer VI – Panzer III, jak miało to miejsce w etatach z 1942 roku, mają mieć na wyposażeniu tylko jeden model czołgu. Jak więc widać uwagi sztabowców o niecelowości łączenia w oddziałach wozów średnich i ciężkich, potwierdzone doświadczeniami frontowymi pierwszych kompanii i batalionów czołgów ciężkich, miały pewne uzasadnienie. Decyzja taka została unormowana nowym etatem kompanii K.St.N. 1176e z 5 marca 1943 roku, który zastąpił dotychczasowy K.St.N. 1176d. Wedle etatu K.St.N. 1176e kompania liniowa Tygrysów liczyła teraz 14 czołgów, w tym dwa czołgi w dowództwie kompanii oraz 12 czołgów w trzech plutonach liniowych, po cztery czołgi każdy. Zmiany dotknęły też kompanię sztabową, funkcjonującą odtąd w ramach K.St.N. 1150e: kompania miała trzy czołgi, wszystkie Panzer VI, przy czym dwa z nich w wersji Panzer-Befehlswagen. Nowy etat oznaczał redukcję liczby plutonów liniowych w kompaniach z czterech do trzech, jednak liczba czołgów ciężkich w kompanii uległa zwiększeniu. Ponadto, o ile wcześniej bataliony miały tylko dwie kompanie pancerne, teraz powinny dysponować trzema. W efekcie zamiast 20 (opcjonalnie 22) Panzer VI i 25 Panzer III w batalionie czołgów ciężkich miało teraz być 45 Panzer VI – 3 Tygrysy w dowództwie i 42 (3 x 14) wozy w trzech kompaniach liniowych. Z batalionu znikał także pluton rozpoznawczy czołgów średnich.

Do lipca 1943 roku proces normalizacji systemu organizacyjnego jednostek czołgów ciężkich nie został zakończony. W toku kampanii zimowej 1942/1943 na polu walki pojawiły się, obok pierwszych batalionów Tygrysów, także kompanie samodzielne tych czołgów, włączane organizacyjne do wybranych pułków pancernych w dywizjach grenadierów pancernych w charakterze pododdziałów dodatkowych. Były to kompanie ciężkie w pułkach pancernych dywizji:

  • „Grossdeutschland” (kompania ciężka/13. kompania) – Pułk Pancerny „Grossdeutschland”, wysoki numer nadany z myślą o rozbudowie pułku;
  • „Leibstandarte SS Adolf Hitler” (kompania ciężka/4. kompania/13. kompania) – 1. Pułk Pancerny SS, początkowo jako 4. kompania, latem przenumerowana na 13., z myślą o rozbudowie pułku pancernego;
  • „Das Reich” (kompania ciężka/8. kompania) – 2. Pułk Pancerny SS;
  • „Totenkopf” (kompania ciężka/9. kompania) – 3. Pułk Pancerny SS;

Przy czym tylko pierwsza z tych dywizji należała do niemieckich sił zbrojnych, czyli Wehrmachtu, pozostałe zaś to wojska Waffen-SS. Teoretycznie kompanie tego typu powinny powielać model kompanii liniowej z batalionu czołgów ciężkich, czyli posiadać pluton dowodzenia (1 Tygrys i dwa Panzer III) oraz cztery plutony liniowe (każdy po 2 Tygrysy i 2 Panzer III), co razem dawało 9 Panzer VI i 10 Panzer III. W rzeczywistości taką strukturę miała 9. kompania 3. Pułku Pancernego SS i kompania pułku „Grossdeutschland”, ale już w 1. Pułku Pancernym SS dywizji „Leibstandarte” kompania dysponowała 10 Panzer VI i aż 15 Panzer III, zaś w kompani ciężkiej 2. Pułku Pancernego SS było to 10 Panzer VI i 12 Panzer III. W takiej formie kompanie te wzięły udział w powstrzymaniu ofensywy Armii Czerwonej na Ukrainie w lutym-marcu 1943 roku. W maju 1943 roku, w ślad za reorganizacją batalionów, zmiany organizacyjne dotknęły też kompanie samodzielne. Przewidziano dla nich nowy etat, homogeniczny pod względem sprzętu pancernego. Kompanie miały liczyć po 15 Panzer VI. Różnica wobec klasycznej kompanii K.St.N. 1176e (14 Tygrysów) dotyczyła głównie dodatkowego czołgu Panzer-Befehlswagen. Na marginesie kompanii czołgów ciężkich pułków pancernych należy dodać, że w tym czasie przystąpiono również do organizowania samodzielnych kompanii czołgów ciężkich (radiowych), schwere Panzer-Kompanie (Funklenk). Miały być to specjalne, pancerne oddziały szturmowe wyposażone w czołgi ciężkie i zdalnie sterowane nosiciele ładunków wybuchowych Sprengladungsträger Sd.Kfz. 301 B IV. Latem 1943 roku proces tworzenia takich kompanii był jednak dopiero rozpoczęty i pod Kurskiem Tygrysy i wozy kierowane radiem, choć czasem taktycznie działały razem, nie miały wspólnej organizacji.

Należy teraz powrócić do podstawowych jednostek wykorzystujących Tygrysy, a zatem batalionów czołgów ciężkich. Pierwsze trzy takie jednostki, noszące numery 501., 502. i 503., teoretycznie sformowano jeszcze wiosną 1942 roku. Kolejne dwa – 504. i 505., zaczęto tworzyć na początku 1943 roku. Początkowo ich organizacja przewidywała dwie kompanie liniowe. Co ciekawe, walczący na południowym odcinku frontu wschodniego 503. batalion czołgów ciężkich otrzymał trzecią kompanię już w lutym 1943 roku, kiedy to przydzielono mu 2. kompanię 502. batalionu czołgów ciężkich. Jak już wspomniano, w marcu przyjęto nowe etaty batalionu, wiosną wprowadzając je w życie. Niemniej nie zawsze stary sprzęt, w tym przypadku czołgi Panzer III, był zbywany z jednostki. W 505. batalionie czołgów ciężkich wozy średnie pozostały w nim do czasu rozpoczęcia ofensywy pod Kurskiem, choć jako sprzęt ponadetatowy. Podobnie było w kilku innych jednostkach, w tym w 502. batalionie. Ciekawie wyglądała struktura 503. batalionu. Wedle meldunku na dzień 1 maja 1943 roku, batalion posiadał następującą strukturę:

  • dowództwo batalionu z 3 Panzer VI Befehlswagen
  • kompanię sztabową (pluton motocyklowy, pluton saperów, pluton łączności, pluton przeciwlotniczy z 6 działami samobieżnymi, służby)
  • kompanię logistyczną
  • trzy kompanie liniowe, każda po 14 Tygrysów (2 w dowództwie kompanii), ale cztery plutony liniowe, każdy po trzy czołgi.

Wczesnym latem 1943 roku odstępstw od normy był

o więcej. Dwa bataliony czołgów ciężkich (501. i 504.) zostały zniszczone w Tunezji, choć w międzyczasie utworzono dla nich trzecie kompanie liniowe, ponadto 2. kompania 504. batalionu pozostawała na Sycylii. Z kolei 502. batalion operował na froncie zaledwie swą jedną, 1. kompanią. Kolejne dwie (formowana na nowo 2. kompania i nowa 3. kompania) były w stadium organizacji. W 505. batalionie, formowanym od stycznia, początkowo były także tylko dwie kompanie, trzecią organizowano nieco później. Cały czas, mimo sporów, żywa pozostawała również idea włączania czołgów ciężkich do pułków pancernych. Rozważano, aby Tygrysy stanowiły wyposażenie ich trzecich batalionów pancernych. Ostatecznie na początku lata 1943 roku zdecydowano, że pierwszym pułkiem zreorganizowanym wedle takiego schematu będzie doborowy i uważany za elitarny Pułk Pancerny „Grossdeutschland”. Jego III batalion miał składać się z 9., 10. i 11. kompanii czołgów ciężkich. Przy czym 9. kompania miała powstać z przemianowania dotychczasowej 13., 10. kompania z nowej 3. kompanii 501. batalionu, zaś 11. kompania z 3. kompanii 504. batalionu. Formowanie batalionu Tygrysów dla dywizji „Grossdeutschland” otrzymało priorytet, także kosztem nowego, tworzonego

od wiosny 1943 roku 506. batalionu czołgów ciężkich (w tym okresie przystąpiono również do tworzenia 507. i 508. batalionu, ale szybko ich personel skierowano do batalionów Panzer V; w lipcu 1943 roku przystąpiono także do formowania schwere SS-Panzer-Abteilung 101. i 102.). Jak zatem widać, gdy Wehrmacht przystępował w dniach 4-5 lipca 1943 roku do ofensywy pod kryptonimem „Zitadelle”, proces reorganizacji jednostek czołgów ciężkich był daleki od zakończenia.

> regulamin